AI assistant
Apator S.A. — Share Issue/Capital Change 2018
May 9, 2018
5502_rns_2018-05-09_9d3b2892-a5d5-46b2-b5e5-135aee831d2c.pdf
Share Issue/Capital Change
Open in viewerOpens in your device viewer
Toruń, 20.04.2018r.
Pan Mirosław Klepacki
Prezes Zarządu Apator S.A. m. Ostaszewo 57 C 87-148 Łysomice
Dotyczy: Historii operacji na akcjach Apator S.A.
$\frac{1}{2}$
PETYCJA
Przedmiotem niniejszej petycji jest pilne żądanie akcjonariusza udzielenia przez Emitenta odpowiedzi w trybie art.428 §6. k.s.h. w sprawie "Historii operacji na akcjach" Apator S.A. począwszy od 14 stycznia 1993r. wykazująca zmiany w kapitale zakładowym, ilości akcji nominalnej, konwersje, umorzenie akcji.
W wyniku przeprowadzonej analizy przedmiotowej historii, dostępnej na oficjalnej stronie spółki Apator S.A. http://www.apator.com/pl/relacje-inwestorskie/apator-na-gpw/historia-operacjina-akcjach, spółka w dniu 14 stycznia 1993r. opublikowała pierwszą informację o wpisie do rejestru handlowego.
W dniu 27 lipca 2006r. Sąd Rejonowy w Toruniu wydał postanowienie w sprawie zmiany struktury kapitałowej Spółki wynikające z podziału każdej akcji o wartości 1,10 zł na 11 akcji o wartości 0,10 zł (split akcji 1:11). W wyniku przeprowadzenia podziału akcji, liczba akcji Spółki pozostających w posiadaniu spółki zależnej Apator Service Sp. z o.o. wynosiła 6.600.000 sztuk akcji.
Podążając śladem dalszych informacji zwracam uwagę na zapis, jaki w dniu 12 lipca 2012r. spółka opublikowała, że cytat:
"W dniu 12 lipca 2012 roku Sgd Rejonowy w Toruniu VII Wydział Gospodarczy KRS zarejestrował obniżenie 2.000.000 akcji na okaziciela. W związku z powyższym kapitał zakładowy wynosi 3.310.702,80 zł i dzieli się na 33.107.028 akcji, w tym":
· 7.774.492 akcji imiennych uprzywilejowanych co do głosu w stosunku 1 : 4
· 25.332.536 akcji na okaziciela
Powyższe akcje uprawniały do wykonania na walnym zgromadzeniu 56.430.504 głosów.
sk sk sk
Jak wynika z wyżej opublikowanej historii operacji na akcjach Apator S.A., Sąd Rejonowy w Toruniu VII Wydział Gospodarczy KRS zarejestrował obniżenie 2.000.000 akcji na okaziciela. Umorzenie akcji należy interpretować, jako kategorię kosztową z dokonanej operacji na akcjach.
Na chwilę obecną nie znajduję oficjalnego raportu spółki o umorzeniu 1.000.000 akcji własnych na internetowej stronie Emitenta www.apator.com
Z działań arytmetycznych wynika wprost, że brakuje 1.000.000 akcji własnych i nie istnieje żadna informacja, gdzie obecnie znajdują się brakujące akcje, co się z stało z 1.000.000 akcji własnych ?
Stan faktyczny
- 6.600.000 akcji bedacych w dyspozycji spółki zależnej Apator Mining Sp. z o.o. po splicie 1:11
- · 2.000.000 akcji umorzonych w dniu 12 lipca 2012r. oraz obniżenie kapitału
- · 4.600.000 taka ilość akcji powinna być zapisana na rachunku spółki zależnej Apator Mining po umorzeniu 2.000.000 akcji
Emitent podaje inną ilość akcji będącą w dyspozycji spółki zależnej tj. (3.600.000), czytaj : główni akcjonariusze, co mija się ze stanem faktycznym – w załączeniu link jak niżej:
http://www.apator.com/pl/relacje-inwestorskie/apator-na-gpw/akcjonariat/glowniakcjonariusze
W związku z powyższym zwracam się do Zarządu Spółki Apator S.A. o pilne udzielnie odpowiedzi.
-
- Proszę o pisemne wyjaśnienie zaistniałej sytuacji związanej z umorzeniem brakujących w bilansie 1.000.000 akcji własnych.
-
- Jaka jest ich obecna lokalizacja ?
-
- Jakie przesłanki decydowały o transakcji zbycia akcji na rzecz Apator S.A., które były uznane jako akcje własne? (w załączeniu "Opis struktury kapitałowej Apator S.A. od 2003r". - przykładowa chronologia transakcji).
-
- Publikacja 100% tekstu PETYCJI akcjonariusza w systemie ESPI na stronie spółki www.apator.com w postaci raportu bieżącego.
-
- Jak zarząd zamierza doprowadzić do zgodności z prawem strukturę kapitałową Apator S.A (doprowadzenie do transparentności, kompensata dla akcjonariuszy w wyniku ich pokrzywdzenia)?
Oczekuje na odpowiedź w zawitym terminie, od której uzależniam dalszy tok postępowania.
Z poważaniem
Załączniki:
-
- Historia operacji na akcjach Apator S.A. (link: jw. w tekście petycji str.1.)
-
- Główni akcjonariusze Apator S.A. (Emitent)
-
- Opis struktury kapitałowej Apator S.A. od 2001r.
-
- $a/a$
Literatura uzupełniająca:
-
- Wrogie przejęcie spółki akcyjnej cz.1 ÷ cz.5
-
- $a/a$
Spółkę obowiązuje ustawa o ochronie danych osobowych (Dz.U. 2016r. poz.922 z późn. zm.)
Historia operacji na akcjach Apator S.A.
Aktualnie kapitał zakładowy wynosi 3.310.702,80 zł i dzieli się na 33.107.028 akcji, w tym:
- · 7.437.002 akcji imiennych uprzywilejowanych, co do głosu w stosunku 1:4
- · 25.670.026 akcji zwykłych na okaziciela
Powyższe akcje uprawniają do wykonania na walnym zgromadzeniu 55.418.034 głosów. Wszystkie akcje na okaziciela wprowadzone są do obrotu giełdowego w systemie notowań ciągłych.
Kody akcji: Akcje imienne - PLAPATR00026; Akcje na okaziciela - PLAPATR00018
Zmiany w kapitale zakładowym, ilościach akcji i wartości nominalnej, konwersje, umorzenie akcji.
Spółka APATOR S.A. została wpisana do rejestru handlowego 14 stycznia 1993 roku. Kapitał zakładowy spółki wynosił 2.200.055zł i dzielił się na 30.770 akcji imiennych serii A o wartości nominalnej 71,50 zł. W dniu 20 kwietnia 1996 roku Walne Zgromadzenie dokonało splitu akcji w stosunku 1:65. Jednocześnie Walne Zgromadzenie upoważniło Zarząd do jednorazowej zamiany 600.015 akcji imiennych uprzywilejowanych na akcje zwykłe na okaziciela.
W związku z powyższym kapitał zakładowy, po zarejestrowaniu zmian, dzielił się na 1.400.035 akcji imiennych uprzywilejowanych (co do głosu w stosunku 1:4) serii A o wartości nominalnej 1,10 zł każda oraz 600.015 akcji zwykłych na okaziciela serii A o wartości nominalnej 1,10 zł każda. Na przełomie stycznia i lutego 1997 roku spółka ogłosiła publiczna ofertę sprzedaży 600. 015 akcji na okaziciela serii A oraz objęcia 800.000 akcji na okaziciela serii B (nowa emisja) w cenie 20 zł za akcję. W wyniku przeprowadzonych działań kapitał zakładowy wzrósł do kwoty 3.080.055 zł i dzielił się na 2.800.050 akcji o wartości nominalnej 1,10 zł każda tj.:
- · 1.400.035 akcji imiennych serii A
- · 600.015 akcji na okaziciela serii A
- · 800.000 akcji na okaziciela serii B
W dniu 24 kwietnia 1997 roku 1.400.015 akcji na okaziciela zadebiutowało na rynku równoległym GPW w Warszawie S.A po kursie 37,50 zł. Od dnia 1 stycznia 1999 roku akcjonariusze posiadający akcje imienne uprzywilejowane serii A mogą dokonywać zamiany akcji imiennych na akcje na okaziciela a następnie wprowadzać je do obrotu giełdowego. Konwersje akcji w 1999 roku przeprowadzane były co miesiąc i dotyczyły następujących ilości:
- $luty 27.363$
-
marzec 69.796
-
· kwiecień 19.777
- $maj 7.109$
- $\bullet$ czerwiec 7.992
- lipiec 18.466
- · sierpień 20.761
- $Wrzesien 12.232$
- · październik 7.436
Łącznie w 1999 roku zamieniono 190.932 akcje i w związku z powyższym na koniec tego roku w obrocie giełdowym znajdowało się 1.590.947 akcji.
Od 2000 roku konwersje akcji przeprowadzane są raz na kwartał i dotyczą następujących ilości zgłoszonych przez akcjonariuszy:
- $\bullet$ styczeń 84.824
- · kwiecień 94.528
- lipiec 42.358
- · październik 5.820
Na dzień 31 grudnia 2000 r. kapitał zakładowy spółki dzielił się na:
- 981.573 akcje imienne uprzywilejowane co do głosu w stosunku 1:4
- · 1.818.477 akcji zwykłych na okaziciela
Powyższe akcje uprawniały do wykonania na walnym zgromadzeniu 5.744.769 głosów. Konwersje akcji w 2001 roku:
- · styczeń 8.523 akcji
- · kwiecień 16.161 akcji
- · lipiec 27.264 akcji
- · październik 5.231 akcji
Na dzień 31 grudnia 2001 roku kapitał zakładowy spółki dzielił się na:
- 924.394 akcje imienne uprzywilejowane co do głosu w stosunku 1:4
- · 1.875.656 akcji zwykłych na okaziciela
Powyższe akcje uprawniały do wykonania na walnym zgromadzeniu 5.588.925 głosów. Konwersje akcji w 2002 roku:
$\mathbb{Z}_{\text{O}(n)}$
- styczeń 31.858 akcji
- · kwiecień 25.935 akcji
- $\bullet$ lipiec 6.597
- · październik 46.963 akcji
W dniu 12 grudnia 2002 roku Sąd Rejonowy w Toruniu VII Wydział Gospodarczy KRS zarejestrował umorzenie 300.000 akcji na okaziciela. W związku z powyższym na dzień 31.12.2002 rok kapitał zakładowy wynosił 2.750.055 zł i dzielił się na 2.500.050 akcji, w tym:
- 813.041 akcji imiennych uprzywilejowanych co do głosu w stosunku 1:4
- · 1.687.009 akcji zwykłych na okaziciela.
Powyższe akcje uprawniały do wykonania na walnym zgromadzeniu 4.939.173 głosów. Konwersje akcji w 2003 roku:
- · styczeń 11.650 akcji
- · kwiecień 6.974 akcji
- · lipiec 14.248 akcji
- · październik 22.923 akcje
W dniu 30 września 2003 roku Sąd Rejonowy w Toruniu VII Wydział Gospodarczy KRS zarejestrował podwyższenie kapitału zakładowego w drodze emisji 869.500 akcji na okaziciela serii C. W związku z powyższym na dzień 30.09.2003 rok kapitał zakładowy wynosił 3.706.505 zł i dzielił się na 3.369.550 akcji, w tym:
- · 794.417 akcji imiennych uprzywilejowanych co do głosu w stosunku 1:4
- · 2.575.133 akcji zwykłych na okaziciela
Powyższe akcje uprawniały do wykonania na walnym zgromadzeniu 5.752.801 głosów. Na dzień 31.12.2003 rok (po uwzględnieniu konwersji akcji) kapitał zakładowy wynosi 3.706.505 zł i dzieli się na 3.369.550 akcji, w tym:
- · 757.246 akcji imiennych uprzywilejowanych co do głosu w stosunku 1:4
- · 2.612.304 akcji zwykłych na okaziciela
Konwersje akcji w 2004 roku:
- · styczeń 6.478 akcji
- · kwiecień 8.307 akcji
- · lipiec 2.870 akcji
- · październik 1.093 akcje
W dniu 7 września 2004 roku Sąd Rejonowy w Toruniu VII Wydział Gospodarczy KRS zarejestrował obniżenie kapitału zakładowego w drodze umorzenia 161.050 akcji na okaziciela o wartości nominalnej 1,10 zł każda. Na dzień 31.12.2004 rok kapitał zakładowy wynosił 3.529.350 zł i dzielił się na 3.208.500 akcji, w tym:
- · 738.498 akcji imiennych uprzywilejowanych co do głosu w stosunku 1:4
- · 2.470.022 akcji zwykłych na okaziciela
Powyższe akcje uprawniały do wykonania na walnym zgromadzeniu 5.423.994 głosów. Konwersje akcji w 2005 roku:
- · styczeń 1.093 akcje
- · kwiecień 530 akcji
- · lipiec 764 akcje
Od III kwartału 2005 roku konwersje akcji przeprowadzane są raz w roku, w styczniu. Dodatkowy termin konwersji może zostać ustalony na wniosek akcjonariuszy o ile zgłoszą do zamiany co najmniej 10.000 akcji. Na dzień 31.12.2005 rok (po uwzględnieniu konwersji akcji) kapitał zakładowy wynosił 3.529.350 zł i dzielił się na 3.208.500 akcji, w tym:
- 729.244 akcji imiennych uprzywilejowanych co do głosu w stosunku 1:4
- · 2.479.256 akcji zwykłych na okaziciela
Powyższe akcje uprawniały do wykonania na walnym zgromadzeniu 5.396.232 głosów. W styczniu 2006 roku zamieniono 7.131 akcji. Po tej konwersji kapitał zakładowy wynosi 3.529.350 zł i dzieli się na 3.208.500 akcji, w tym:
- · 722.113 akcji imiennych uprzywilejowanych co do głosu w stosunku 1:4
- · 2.486.387 akcji zwykłych na okaziciela
Powyższe akcje uprawniały do wykonania na walnym zgromadzeniu 5.374.839 głosów. Wszystkie akcje na okaziciela wprowadzone są do obrotu giełdowego.
12 czerwca 2006 roku WZA podjęło decyzje o dokonaniu splitu akcji. W dniu 27 lipca 2006 roku Sąd Rejonowy dokonał rejestracji podziału akcji a 21 sierpnia 2006 roku KDPW dokonano podziału akcji. W związku z powyższym od 21 sierpnia br. akcje po podziale są notowane na GPW. Wartość nominalna jednej akcji wynosi 0,10 zł.
Konwersje akcji w 2007 roku:
- · styczeń 29.062 akcji
- · kwiecień 47.971 akcji
- · czerwiec 35.871 akcji
Konwersje akcji w 2008 roku:
· styczeń - 23.910 akcji
Konwersje akcji w 2009 roku:
· styczeń - 9.680 akcji
W dniu 13 listopada 2009 roku Sąd Rejonowy w Toruniu VII Wydział Gospodarczy KRS zarejestrował umorzenie 186.472 akcji na okaziciela. W związku z powyższym na dzień 31.12.2009 roku kapitał zakładowy wynosił 3.510.702,80 zł i dzielił się na 35.107.028, w tym:
- 7.796.749 akcji imiennych uprzywilejowanych co do głosu w stosunku 1:4
- · 27.310.279 akcji zwykłych na okaziciela
Powyższe akcje uprawniały do wykonania na walnym zgromadzeniu 58.497.275 głosów. W styczniu 2010 roku zamieniono 1.111 akcji. Po tej konwersji kapitał zakładowy wynosi: 3.510.702,80 zł i dzieli się na 35.107.028 akcji, w tym:
- 7.795.638 akcji imiennych uprzywilejowanych co do głosu w stosunku 1:4
- · 27.311.390 akcji zwykłych na okaziciela
Powyższe akcje uprawniały do wykonania na walnym zgromadzeniu 58.493.942 głosów. W styczniu 2011 roku zamieniono 21.146 akcji. Po tej konwersji kapitał zakładowy wynosił 3.510.702,80 zł i dzielił się na 35.107.028 akcji, w tym:
- · 7.774.492 akcji imiennych uprzywilejowanych co do głosu w stosunku 1:4
- · 27.332.536 akcji na okaziciela
Powyższe akcje uprawniały do wykonania na walnym zgromadzeniu 58.430.504 głosów.
W dniu 12 lipca 2012 roku Sąd Rejonowy w Toruniu VII Wydział Gospodarczy KRS zarejestrował obniżenie 2.000.000 akcji na okaziciela. W związku z powyższym kapitał zakładowy wynosi 3.310.702,80 zł i dzieli się na 33.107.028 akcji, w tym:
- 7.774.492 akcji imiennych uprzywilejowanych co do głosu w stosunku 1:4
- · 25.332.536 akcji na okaziciela
Powyższe akcje uprawniały do wykonania na walnym zgromadzeniu 56.430.504 głosów.
W styczniu 2013 roku zamieniono 20.362 akcji. Po tej konwersji kapitał zakładowy wynosi: 3.310.702,80 zł i dzieli się na 33.107.028 akcji, w tym:
- 7.754.130 akcji imiennych uprzywilejowanych co do głosu w stosunku 1:4
- · 25.352.898 akcji zwykłych na okaziciela
Powyższe akcje uprawniały do wykonania na walnym zgromadzeniu 56.369.418 głosów.
W styczniu 2014 roku zamieniono 30.000 akcji. Po tej konwersji kapitał zakładowy wynosi: 3.310.702,80 zł i dzieli się na 33.107.028 akcji, w tym:
- 7.724.130 akcji imiennych uprzywilejowanych co do głosu w stosunku 1:4
- · 25.382.898 akcji zwykłych na okaziciela
Powyższe akcje uprawniają do wykonania na walnym zgromadzeniu 56.279.418 głosów. Wszystkie akcje na okaziciela wprowadzone są do obrotu giełdowego w systemie notowań ciągłych.
W styczniu 2015 roku zamieniono 163.519 akcji. Po tej konwersji kapitał zakładowy wynosi: 3.310.702,80 zł i dzieli się na 33.107.028 akcji, w tym:
- · 7.560.611 akcji imiennych uprzywilejowanych co do głosu w stosunku 1:4
- · 25.546.417 akcji zwykłych na okaziciela
Powyższe akcje uprawniają do wykonania na walnym zgromadzeniu 55.788.861 głosów. Wszystkie akcje na okaziciela wprowadzone są do obrotu giełdowego w systemie notowań ciągłych.
W styczniu 2016 roku zamieniono 30.030 akcji. Po tej konwersji kapitał zakładowy wynosi: 3.310.702,80 zł i dzieli się na 33.107.028 akcji, w tym:
Powyższe akcje uprawniają do wykonania na walnym zgromadzeniu 55.698.771 głosów. Wszystkie akcje na okaziciela wprowadzone są do obrotu giełdowego w systemie notowań ciągłych.
W styczniu 2017 roku zamieniono 92.380 akcji. Po tej konwersji kapitał zakładowy wynosi 3.310.702,80 zł i dzieli się na 33.107.028 akcji, w tym:
- · 7.438.201 akcji imiennych uprzywilejowanych co do głosu w stosunku 1:4
- · 25.668.827 akcji zwykłych na okaziciela
Powyższe akcje uprawniają do wykonania na walnym zgromadzeniu 55.421.631 głosów. Wszystkie akcje na okaziciela wprowadzone są do obrotu giełdowego w systemie notowań ciągłych.
W styczniu 2018 roku zamieniono 1.199 akcji. Po tej konwersji kapitał zakładowy wynosi 3.310.702,80 zł i dzieli się na 33.107.028 akcji, w tym:
- · 7.437.002 akcji imiennych uprzywilejowanych co do głosu w stosunku 1:4
- · 25.670.026 akcji zwykłych na okaziciela
Powyższe akcje uprawniają do wykonania na walnym zgromadzeniu 55.418.034 głosów. Wszystkie akcje na okaziciela wprowadzone są do obrotu giełdowego w systemie notowań ciągłych.
- 7.530.581 akcji imiennych uprzywilejowanych co do głosu w stosunku 1:4
- · 25.576.447 akcji zwykłych na okaziciela
Główni akcjonariusze
Akcjonariusze posiadający co najmniej 5% ogólnej liczby głosów na walnym zgromadzeniu
| imię i nazwisko/ nazwa firmy |
akcje imienne |
akcje na okaziciela |
suma akcji | liczba głosów |
udział w kapitale |
udział w głosach |
|---|---|---|---|---|---|---|
| Mariusz Lewicki | 1 187 376 | 935 624 | 2 1 2 3 0 0 0 | 5 685 128 | 6,41% | 10,26% |
| Tadeusz Sosgórnik | 993 102 | 907 401 | 1 900 503 | 4 879 809 | 5,74% | 8,80% |
| Danuta Guzowska | 954 214 | 566 065 | 1 520 279 | 4 3 8 2 9 2 1 | 4,59% | 7,91% |
| Zbigniew Jaworski | 760 848 | 610 152 | 1 371 000 | 3 653 544 | 4,14% | 6,59% |
| Apator Mining sp. z o.o.* |
$\overline{0}$ | 3 600 000 | 3 600 000 | 3 600 000 | 10,87% | 6,50% |
| Janusz Marzygliński | 818092 | 119485 | 937 577 | 3 3 9 1 8 5 3 | 2,83% | 6,12% |
| Kazimierz i Zdzisława | 674 774 | 159 181 | 833 955 | 2858277 | 2,52% | 5,16% |
| Piotrowscy (łącznie) | ||||||
| Ogółem | 5 388 406 | 6897908 | 12 286 314 | 28 451 532 37.11% | 51,34% |
* ul. Roździeńskiego 188, 40-203 Katowice, e-mail: [email protected], tel: +48 32 784 23 50, fax: +48 32 258 20 48
http://www.apator.com/pl/relacje-inwestorskie/apator-na-gpw/akcjonariat/glowni-akcjonariusze
Opis struktury kapitałowej Apator S.A od 2001r.
Zarząd spółki Apator S.A od 2001 roku uwzględnia na liście akcjonariuszy uprawnionych do uczestnictwa w Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy (WZA) spółkę Apator Service Sp z o.o. ( z dniem 1 września 2004r. Apator Service Sp z o.o. zmieniła nazwę na Apator Mining Sp. z o.o. (dalej : Apator Mining, spółka zależna od Emitenta) spełniająca kryteria podmiotu zależnego wobec Apator S.A. zgodnie z art.4 ust.15 w zw. ust. 14 lit. a ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych (Dz. U. Nr 184, poz. 1539 z późn. zm.), tj. Apator posiada 100% udziałów w spółce zależnej.
Od dnia nabycia akcji Apator S.A. przez spółkę zależną uzyskuje ona prawo do uczestnictwa w WZA, oraz realizuje prawo do dywidendy. Akcje zostały nabyte przez spółkę zależną przed wejściem w życie ustawy z dnia 15 września 2000 roku, Kodeks spółek handlowych (Dz. U. Nr 94 poz.1037 z późn. zm.) (k.s.h.), a więc pod rządami uchylonych przepisów Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 czerwca 1934 r Kodeks handlowy (K.h.). Spółka zależna nabyła 600.000 akcji Emitenta w zestawieniu jak niżej:
Przykładowa chronologia transakcji:
- · nabycie 280.000 akcji własnych w dniu 30 marca 2000r. raport bieżący RB29/2000r. archiwum,
- · nabycie 320.000 akcji własnych w dniu 3 lipca 2000r. raport bieżący RB 65/2000r., archiwum,
- · nabycie 203.642 akcji własnych przed dniem 29.12.2000r. raport bieżący RB87/2000r., archiwum,
- · nabycie 103.642 akcji własnych na rzecz Apator .S.A w dniu 6 lutego 2002r.
- · raport bieżący RB19/2002 z dnia. 11.02.2002r.,
- · nabycie 100.000 akcji własnych na rzecz Apator S.A w dniu 2 października 2002r. raport bieżący RB86/2002r.
W dniu 27 lipca 2006r. Sąd Rejonowy w Toruniu wydał postanowienie w sprawie zmiany struktury kapitałowej Spółki wynikające z podziału każdej akcji o wartości 1,10 zł na 11 akcji o wartości 0,10 zł (split akcji 1 : 11) W wyniku przeprowadzenia podziału akcji liczba akcji Spółki pozostających w posiadaniu spółki zależnej Apator Service Sp. z o.o. wynosiła 6.600.000 sztuk akcji własnych Emitenta. W dniu 12 lipca 2012r. Sąd Rejonowy w Toruniu zarejestrował umorzenie 2.000.000 akcji
Akcje nabyte przed 1 stycznia 2001 niezależnie od faktu, czy w chwili nabycia mogły być uznane jako "akcje własne", powinny zostać poddane analizie w oparciu o przepisy k.s.h., co do tego, czy stanowią akcje własne pod rządami aktualnie obowiązujących przepisów. Za powyższą interpretacją przemawiają m.in. art. 612 i art.628 k.s.h. stanowiące, że do stosunków prawnych w zakresie spółek handlowych istniejących w dniu wejścia w życie k.s.h. stosuje się przepisy k.s.h. (chyba, że przepisy przejściowe k.s.h. stanowią inaczej), a w razie wątpliwości, czy mają być stosowane przepisy dotychczasowe czy k.s.h., należy stosować przepisy k.s.h. Reguła "praw nabytych", po przeanalizowaniu poglądów doktryny w zakresie prawa intertemporalnego, ma ograniczone zastosowanie. Zgodnie z art.363 § 4 zd.2 oraz § 5 k.s.h., akcje powinny zostać ostatecznie umorzone najpóźniej w ciągu dwóch lat od wejścia w życie przepisów k.s.h. Tym samym od 2003r. włącznie spółka Apator S.A. stosuje politykę w stosunku do akcji własnych , która stanowi wygodny sposób wzmocnienia akcjonariatu większościowego spółki dominującej, sprawującego kontrolę w tej spółce i mającego decydujący wpływ na skład zarządu.
Natomiast nie ulega wątpliwości ,że sytuacja akcjonariatu w Apatorze nie jest transparentna, co powinno być priorytetem w spółce publicznej. Nie jest także dobra z biznesowego punktu widzenia, zagraża pewności obrotu oraz krzywdzi akcjonariuszy.
Warto bowiem zwrócić uwagę, że umorzenie akcji własnych będących w posiadaniu spółki zależnej Apator Mining Sp. z o.o. w ilości 600.000 sztuk, co stanowiło ok. 20% wszystkich akcji, winno spowodować od 2003r.:
- · wzrost kursu akcji na GPW o ok 20% z uwagi na wzrost wszystkich wskaźników ekonomicznych w odniesieniu do jednej akcji,
- · wzrost o ok 20% wypłacanej dywidendy na każdą akcję,
- · wzrost procentowej wartości głosu każdej akcji na WZA,
- · umorzenie wartości materialnej akcji własnych, natomiast brak umorzenia tych akcji powoduje występowanie w majątku spółki Apator Mining tzw. "brudnych pieniędzy".
W planach strategicznych Apatora przewidywane jest wygaszenie pozostałej działalności spółki Apator Mining, a spółka ma zajmować się zarządzaniem "nielegalnym" majątkiem z tytułu posiadanych akcji.
negatywnych krzywdzących akcjonariuszy zjawisk bezpośrednią wystąpienie tych Za odpowiedzialność ponosi ówczesny Zarząd Apator S.A. z 2003r. Jednak z uwagi na trwały skutek niedopełnienia tego obowiązku odpowiedzialność ponoszą również osoby zasiadające w Radzie Nadzorczej Emitenta od 2003r. do dnia dzisiejszego.
$a/a$
2016-10-31 12:02
Wrogie przejęcie spółki akcyjnej: jak się chronić? Cz.1
Z każdym rokiem mamy do czynienia z coraz większą liczbą przejęć spółek akcyjnych. Wśród nich znaczna ilość to przejęcia wrogie, rozumiane jako proces mający na celu przejęcie kontroli nad spółką, wbrew woli jej organów zarządzających. Warto więc zastanowić się, jakie działania może podjąć spółka w obliczu zagrożenia wrogim przejęciem, by nie doszło ono do skutku oraz które z nich mogą okazać się najskuteczniejsze. W niniejszym artykule poddane analizie zostaną regulacje, które wprowadzone do statutu spółki akcyjnej mogą zapobiec wrogiemu przejęciu lub przynajmniej znacznie ograniczyć szanse jego powodzenia.
Akcje uprzywilejowane co do głosu
Po pierwsze, na uwagę zasługuje stosowanie akcji uprzywilejowanych co do głosu. W Polsce dopuszczalne jest istnienie akcji o szczególnych uprawnieniach, które powinny być określone w statucie, czyli akcji uprzywilejowanych. Uprzywilejowanie akcji co do głosu umożliwia dotychczasowym akcjonariuszom zachowanie określonej pozycji w spółce, może więc zmniejszyć szanse "najeźdźcy" na przejecie kontroli nad spółką.
Wprowadzenie przywilejów głosowych ma na celu przyznanie posiadaczom akcji uprzywilejowanych większej liczby głosów, niż wynikałoby to z procentu posiadanych przez nich akcji spółki. Z perspektywy obrony przed wrogim przejęciem, przyznanie takich przywilejów jest warte przemyślenia. Należy mieć jednak na uwadze ograniczenia wynikające z Kodeksu spółek handlowych. Po pierwsze, uprzywilejowane co do głosu mogą być tylko akcje imienne. Po drugie, niedopuszczalne jest wprowadzenie przywilejów głosowych w spółce publicznej. Możliwe jest więc uprzywilejowanie akcji imiennych spółki, niebędącej spółką publiczną, z tym zastrzeżeniem, że jednej akcji nie można przyznać więcej niż dwa głosy.
Voting poison pills
Emisja akcji uprzywilejowanych głosowo cieszy się dużą popularnością w Stanach Zjednoczonych. Chodzi przede wszystkim o tzw. voting poison pills, które polegają na emisji akcji uprzywilejowanych co do głosu, ale przywilej ten nigdy nie może być realizowany przez firmę dokonującą przejęcia. Mogą one występować w dwu postaciach. W pierwszej, tzw. zatrute akcje (poison shares) emitowane są przez spółkę prewencyjnie, by odstraszyć potencjalnego atakującego. Do chwili, gdy przejmujący nie wykaże aktywności zmierzającej do wrogiego przejęcia, z akcji tych nie można wykonywać prawa głosu albo każdej akcji przysługuje jeden głos. Natomiast, gdy zaistnieje zdarzenie inicjujące, na walnym zgromadzeniu dochodzi do multiplikacji praw głosu przyznanych jednej akcji. W drugiej postaci akcje uprzywilejowane głosowo są emitowane dopiero jako odpowiedź na wezwanie atakującego.
Jak chronić swój biznes przed wrogim przejęciem?
Super voting provisions w Polsce?
Na gruncie obecnych regulacji, uprzywilejowanie akcji co do głosu nie może przekraczać dwu głosów na akcję oraz w ogóle nie jest dopuszczalne w spółce publicznej. Wydawałoby się więc, że omawiany środek obrony - tak popularny w praktyce amerykańskiej - nie ma w Polsce większego zastosowania. Jednak możliwa jest sytuacja, w której uprzywilejowane będą akcje spółki publicznej, a ponadto, uprzywilejowanie to wystąpi w proporcji wyższej niż wynikałoby to z przepisów Kodeksu spółek handlowych i wynosić będzie aż do pięciu głosów na akcję. Uprzywilejowanie akcji w ten sposób niewątpliwie pokrzyżowałoby plany przejmującemu, utrudniając albo wręcz uniemożliwiając przejęcie spółki. Warto wyjaśnić, kiedy tak znaczne uprzywilejowanie akcji spółki publicznej może mieć miejsce. Możliwe jest to dzięki regulacjom Kodeksu handlowego, który obowiązywał do dnia 31 grudnia 2000 roku i przewidywał istnienie akcji pluralnych, uprzywilejowanych w ten sposób, że jednej akcji może przysługiwać nie więcej niż pięć głosów, w spółce publicznej. By dziś w spółce publicznej występowały akcje uprzywilejowane głosowo i to w tak znacznym zakresie, konieczne jest spełnienie dwu warunków: uprawnienia takie powstały przed 1 stycznia 2001 roku oraz nie zostały zmienione. Istnienie akcji pluralnych sprawia, że podmiot zamierzający przejąć spółkę musi wziąć pod uwagę nabycie większej ilości akcji, niż gdyby akcje takie były jednakowe. Znacznie podwyższa to koszt całej operacji przejęcia, co może skutecznie zniechęcić atakującego. Akcje uprzywilejowane głosowo stanowią efektywny element obrony przed wrogim przejęciem, jednak pod warunkiem, że "najeźdźca" nie ma do nich dostępu.
Ograniczenie przez statut liczby praw głosu przysługujących pojedynczemu akcjonariuszowi na walnym zgromadzeniu
Kolejnym sposobem na udaremnienie próby wrogiego przejęcia jest ograniczenie liczby praw głosu, które mogą zostać oddane na walnym zgromadzeniu przez pojedynczego akcjonariusza. Postanowienia statutu mogą być elastycznie kształtowane w tym zakresie.
Jak ograniczyć liczbę praw głosu?
Istnieje kilka sposobów na określenie maksymalnej liczby głosów pozostających do dyspozycji akcjonariusza. Po pierwsze, można określić maksymalną liczbę głosów przysługujących jednemu akcjonariuszowi, niezależnie od liczby posiadanych przez niego akcji i inkorporowanych w nich praw głosu – np. maksymalnie 100 głosów na walnym zgromadzeniu dla jednego akcjonariusza. Druga możliwość to wykonywanie prawa głosu w pewnej proporcji do praw głosu z posiadanych akcji – np. 1/5 głosów z akcji należących do danego akcjonariusza. Po trzecie, możliwa jest relatywizacja maksymalnej liczby praw głosu, jaką może posiadać każdy akcjonariusz, do ogółu liczby głosów na walnym zgromadzeniu – np. 1/5 wszystkich głosów w spółce. Wreszcie, do statutu można wprowadzić regulację, zgodnie z którą akcje zgromadzone w jednym ręku dają zwykłą liczbę głosów do pewnego limitu, a ponad ten limit przysługuje jeden głos na określoną liczbę akcji.
W prawie polskim istnieje ogólna zasada dająca każdej akcji jeden głos na walnym zgromadzeniu. Statut jednak może ograniczać liczbę głosów pojedynczego akcjonariusza. Ograniczenie to może dotknąć akcjonariusza, który dysponuje ponad 1/10 ogółu głosów w spółce, z uwzględnieniem akcji uprzywilejowanych co do głosu oraz głosów przysługujących mu jako zastawnikowi lub użytkownikowi lub na podstawie innego tytułu prawnego. Może ono dotyczyć wyłącznie wykonywania prawa głosu z akcji przekraczających limit głosów określonych w statucie.
Należy zauważyć, że każde z powyższych rozwiązań daje przywileje drobnym akcjonariuszom, co oznacza, że pełniliby oni w spółce znacznie większą rolę, niż wynikałoby to z ich udziału w kapitale zakładowym. W spółce powstałby układ sił uniemożliwiający większościowemu akcjonariuszowi sprawowanie kontroli nad spółką. Atakujący nie mógłby więc podejmować żadnych uchwał bez osiągnięcia konsensusu z pozostałymi akcjonariuszami - część akcji pozostałaby niewykorzystana, a kontrola byłaby czysto iluzoryczna.
Umieszczenie w statucie takich regulacji będzie skuteczną obroną przed wrogim przejęciem atakujący nie przejmie kontroli nad spółką nawet, jeśli nabędzie ponad 50% jej akcji. Należy jednak pamiętać, że prowadzi to do osłabienia pozycji wszystkich większościowych akcjonariuszy – również innych niż przejmujący.
Szczególne wymagania co do podjęcia przez walne zgromadzenie uchwały w określonych kategoriach spraw
Kolejnym popularnym środkiem obrony jest stosowanie tzw. klauzul super większości. Są to zastrzeżenia w statucie spółki, wprowadzające wymóg uzyskania odpowiedniej większości głosów na walnym zgromadzeniu w określonej kategorii spraw. Chodzi o sprawy o strategicznym znaczeniu dla spółki, np. powoływanie lub odwoływanie zarządców, czy zmiana statutu.
Na gruncie obowiązujących regulacji, zasadą jest, że uchwały na walnym zgromadzeniu zapadają bezwzględną większością głosów. Przepisy szczegółowo określają przypadki, w których do podjęcia uchwały wymagana jest kwalifikowana większość głosów – a więc wyższa niż bezwzględna. Jednak również statut spółki może określać takie sytuacje – polskie spółki mają dużą swobodę w tym zakresie. Co więcej, do statutu można wprowadzić również wymóg określonego quorum dla możności odbycia walnego zgromadzenia. Dopuszczalne jest więc zastrzeżenie, że do podjęcia uchwały w pewnych sprawach wymagana jest obecność określonej liczby akcjonariuszy.
Wprowadzenie takich regulacji do statutu może być skutecznym środkiem obrony, ale należy też mieć na uwadze ryzyko jakie za sobą niesie - może doprowadzić do niemożności podejmowania uchwał na walnym zgromadzeniu, a w konsekwencji do swoistego paraliżu decyzyjnego w spółce. Z tego względu, należy więc dołożyć staranności, by takie postanowienia statutowe nie budziły żadnych wątpliwości interpretacyjnych i nie wpływały negatywnie na bieżące funkcjonowanie spółki.
Co wybrać?
Zjawisko wrogich przejęć spółek akcyjnych stale się nasila, sprawiając że problem obrony spółki staje się coraz bardziej aktualny i poważny. Co więcej, obserwując rozwój polskiego rynku kapitałowego, można stwierdzić, że problem ten będzie narastał. Wobec tego konieczna jest odpowiedź na pytania co chcemy osiągnąć i z czego możemy w tym celu zrezygnować. Czy jesteśmy gotowi uprzywilejować poszczególnych akcjonariuszy? A może postanowimy wprowadzić klauzule super większości, czy wymóg określonego quorum dla możności odbycia walnego zgromadzenia? Czy odważymy się osłabić pozycję dotychczasowych większościowych akcjonariuszy? Pytania te nie należą do łatwych, ale udzielenie na nie odpowiedzi przed podjęciem jakichkolwiek działań obronnych może okazać się kluczowe, by chronić swoją własność i nie dopuścić do przejęcia kontroli nad spółką przez "najeźdźcę".
oprac.: Anna Dzik / Taylor Wessing e|n|w|c
TaylorWessing einiwic keepsaloo
Wrogie przejęcie spółki akcyjnej: jak się chronić? Cz.2
Wobec obecnej na rynku tendencji do nasilania się zjawiska wrogich przejęć spółek akcyjnych, warto zastanowić się nad możliwymi do zastosowania przez spółkę środkami obrony przed takim zagrożeniem. Na uwagę zasługują działania prewencyjne, które spółka może podjąć, by odstraszyć potencjalnego "najeźdźcę" - nie czekając na wezwanie do sprzedaży akcji. Wprowadzenie do statutu odpowiednich postanowień jest jednym ze sposobów na zapobieżenie nieprzyjaznemu przejęciu. Funkcję taką mogą pełnić m.in. regulacje mające na celu stabilizację funkcji członków zarządu.
Uzyskanie przez atakującego większości głosów na walnym zgromadzeniu to dopiero pierwszy etap procesu przejmowania kontroli nad spółką. Kolejnym posunięciem będzie zmiana składu jej organów wykonawczych i nadzorczych na przychylne przejmującemu. Do tego czasu wynik całego procesu przejęcia jest niepewny i wcale nie ma gwarancji, że zakończy się sukcesem dla atakującego. Zarząd może przecież podejmować działania mające skłonić przejmującego do wycofania się ze spółki albo przynajmniej prowadzące do osiągnięcia kompromisu w danych kwestiach, np. poprzez prowadzenie polityki niezgodnej z jego założeniami. Bardzo istotne okażą się wtedy instrumenty chroniące pozycje członków zarządu oraz rady nadzorczej spółki-celu, które mogą albo tworzyć przeszkody w wymianie kadry zarządzającej albo sprawić, by taka operacja wiązała się z dużymi kosztami.
Ograniczenie odwołalności członków zarządu i rady nadzorczej
Członków zarządu spółki akcyjnej można powołać tylko na czas oznaczony, a okres ich kadencji nie może być dłuższy niż pięć lat. Niedopuszczalne jest powołanie z góry jednej osoby na kilka następujących po sobie kadencji – co w znaczny sposób ogranicza możliwość stabilizacji pozycji członków zarządu. Polskie regulacje prawne przewidują zasadę odwołalności członków zarządu w każdym czasie, jednak można wprowadzić do statutu pewne odstepstwa, polegające na ograniczeniu możliwości odwołania zarządców tylko do ważnych powodów. Ważne powody mogą być związane z winą, choć wcale nie muszą. Może to być np. podjęcie działalności konkurencyjnej, czy narażenie spółki na straty. Nie jest jednak dopuszczalne całkowite wyłączenie odwołalności członków zarządu, ani też przyznanie wybranym akcjonariuszom uprawnień osobistych do udziału w zarządzie, czy szczególne uprzywilejowanie akcji w tym zakresie. Jednak bez wątpienia w statucie spółki mogą znaleźć się wszelkie ograniczenia o charakterze formalnym, np. wymóg uzyskania kwalifikowanej większości głosów do podjęcia uchwały o odwołaniu członka zarządu, co również może służyć jako element utrudniający odwołanie kadry zarządzającej spółki.
Utrudnienie majoryzacji zarządu i rady nadzorczej przez osoby reprezentujące akcjonariusza większościowego
Pierwszym rodzajem postanowień, które wprowadzone do statutu sprawią, że powołanie nowych członków zarządu będzie mocno utrudnione, są postanowienia formułujące bardzo surowe kryteria dla kandydata, który miałby stać się członkiem zarządu. Postawienie potencjalnym zarządcom pewnych warunków skutecznie zawęzi ich krąg, a tym samym utrudni atakującemu obsadzenie stanowisk w kadrze zarządzającej osobami mu przychylnymi, realizującymi jego politykę. Mogą to być wymogi co do posiadania określonego wykształcenia, doświadczenia zawodowego, określonego stażu w samej spółce itp.
Jak się chronić przed wrogim przejęciem?
Innym rodzajem postanowień statutowych utrudniających powołanie nowych zarządców są te, które przyznają prawo do odwołania zarządu podmiotom niezależnym od akcjonariusza większościowego. Odwoływanie członków zarządu co do zasady należy do kompetencji rady nadzorczej. Członek zarządu może być odwołany również przez walne zgromadzenie, co oznacza, że akcjonariusz większościowy zawsze będzie miał prawo do odwołania całego zarządu spółki lub poszczególnych członków. Zapobiec temu może wprowadzenie do statutu regulacji przyznającej indywidualne uprawnienia do powoływania i odwoływania członków zarządu oznaczonemu akcjonariuszowi lub nawet osobie trzeciej. Pozbawienie akcjonariusza takiego uprawnienia może okazać się bardzo trudne, ponieważ by tego dokonać, konieczna będzie zmiana statutu spółki oraz uzyskanie zgody samego akcjonariusza. Wprowadzenie powyższych rozwiązań z pewnością sprawi, że cel w postaci pełnego przejęcia kontroli nad spółką stanie się dla "najeźdźcy" trudniejszy do osiągnięcia.
Zwiększenie kosztów operacji wymiany członków zarządu
Warte omówienia są także rozwiązania zmierzające do zwiększenia kosztów przeprowadzenia operacji wymiany członków zarządu. Są to jedne z najstarszych środków obrony spółki przed wrogim przejęciem, powszechnie stosowane w praktyce amerykańskiej już od lat 80. ubiegłego stulecia. Mają one służyć ochronie interesów majątkowych członków zarządu. Mogą przybrać postać roszczeń o zapłatę wysokich odszkodowań lub odpraw. Wprowadzenie odpraw w znacznej wysokości dla zwalnianych członków zarządu – tzw. złotych spadochronów – może skutecznie odstraszyć atakującego, który nie zdecyduje się na przeprowadzenie tak kosztownej operacji przejęcia spółki, ponieważ wobec konieczności poniesienia dodatkowych kosztów, może nie być ona dla niego już tak atrakcyjna i opłacalna. Z tego właśnie względu zabieg ten stał się popularnym środkiem obrony przed wrogim przejęciem.
Decydując się na jego użycie należy jednak mieć na uwadze dwie kwestie. Po pierwsze, cała transakcja przejęcia jest operacją bardzo kosztowną. Wypłata odpraw dla zwalnianych członków zarządu może okazać się więc niewielkim wydatkiem w porównaniu z kosztem całej operacji. Po drugie, w doktrynie i orzecznictwie panuje pogląd, że przyznawanie zarządcom rażąco wygórowanych odpraw zastrzeganych na wypadek wygaśnięcia mandatu jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, co może w konsekwencji - w skrajnych przypadkach - prowadzić do nieważności takich postanowień statutu. Podnosi się także, że może być to uznane za działanie na szkodę spółki. Natomiast jeśli chodzi o zaletę zastosowania takiego rozwiązania, to należy zwrócić uwagę, że zazwyczaj po dokonaniu przejęcia atakujący dąży do wymiany składu zarządzającego spółki-celu. Wobec perspektywy utraty stanowisk, zarządzający nie zawsze podejmują decyzje zbieżne z interesem spółki, czy akcjonariuszy. Niekiedy chęć zachowania stanowiska okazuje się silniejsza, a kadra zarządzająca przy podejmowaniu decyzji kieruje się względami osobistymi (co, nawiasem mówiąc, należy ocenić jako naganne i sprzeczne z zasadą neutralności, którą powinien się kierować członek zarządu w swoim postępowaniu). Zabezpieczenie interesów majątkowych członków zarządu ma istotny wpływ na ich bezstronność wobec przejęcia oraz pozwala na ocenę sytuacji i podejmowanie decyzji w oderwaniu od osobistych pobudek.
Podsumowanie
Istnieje szeroki katalog środków, jakie spółka ma do wyboru, by bronić się przed wrogim przejęciem. Poza środkami o naturze prewencyjnej, istnieją też takie, które mogą być stosowane już po ujawnieniu przez atakującego zamiaru przeprowadzenia operacji przejęcia kontroli nad spółką. Jednak zastosowanie tych pierwszych – statutowych środków obrony przed nieprzyjaznym przejęciem, nie wyklucza oczywiście posłużenia się przez spółkę którymś ze środków o charakterze następczym. Warto więc umieścić w statucie spółki omówione wyżej regulacje, by odstraszyć potencjalnego najeźdźcę już na etapie przygotowań do przejęcia kontroli. Gdyby jednak doszło do wezwania do sprzedaży akcji, spółka będzie mogła posłużyć się innymi środkami, by udaremnić próbę przejęcia.
oprac.: Anna Dzik / Taylor Wessing e|n|w|c
TaylorWessing einiwic suselections
Wrogie przejęcie spółki akcyjnej: jak się chronić? Cz.3
Kuszącym, choć niepozbawionym ryzyka, środkiem obrony spółki akcyjnej przed wrogim przejęciem jest podwyższenie kapitału zakładowego spółki-celu. Spółka zagrożona nieprzyjaznym przejęciem może zdecydować się na podwyższenie wartości nominalnej dotychczasowych akcji albo emisję nowych.
Konsekwencją takiego zabiegu jest wzrost wysiłku finansowego, jaki musi ponieść "najeźdźca", by uzyskać większościowy udział w kapitale zakładowym atakowanej spółki, a zazwyczaj też w prawach głosu na walnym zgromadzeniu. Koszty przejęcia spółki stają się więc wyższe niż pierwotnie. Dzieje się tak również, gdy atakujący posiada już status akcjonariusza i skorzysta z przysługującego mu prawa poboru. Natomiast, gdy prawo poboru zostanie wyłączone, jego udział w kapitale zakładowym spółki-celu znacząco się rozwodni. Siła jego głosu w spółce zmniejszy się, a co za tym idzie, wpływ na jej sprawy ulegnie ograniczeniu.
Cecha, która troche odróżnia ten środek obrony od pozostałych jest to, że może on zostać przedstawiony przez kadrę zarządzającą spółki jako zabieg sanujący jej finanse, niemający wcale związku z obroną przed przejęciem. Podwyższenie kapitału zakładowego może mieć bowiem na celu zwiększenie płynności finansowej spółki, dokapitalizowanie jej, czy pozyskanie nowych środków finansowych na rozwój.
Należy pamiętać, że użycie podwyższenia kapitału zakładowego spółki jako środka obrony przed wrogim przejęciem może wiązać się z pewnym ryzykiem. Gdy spółka w czasie recesji gospodarczej lub giełdowej bessy zdecydowałaby się na emisję i wpuszczenie na rynek dużej liczby nowych akcji, efekt odwrotny mógłby być do zamierzonego. Scenariusz zakładający, że popyt na akcje będzie się utrzymywał na tym samym poziomie, jest całkiem prawdopodobny.
W takiej sytuacji, przy nagłym zwiększeniu podaży, cena akcji prawdopodobnie spadnie, a przejęcie kontroli nad spółką stanie się znacznie tańsze i łatwiejsze. W konsekwencji, pozycja drobnych akcjonariuszy, którzy nie skorzystali z prawa poboru, ulegnie osłabieniu, ponieważ dojdzie do rozwodnienia kapitału. Możliwa jest też sytuacja, w której mniejszościowi akcjonariusze prewencyjnie zaczną zbywać akcje, co może skutkować zwiększeniem płynności akcji spółki, zachwianiem struktury ich notowań, zdeprecjonowaniem wartości.
Nierozważne zastosowanie tego środka obrony może doprowadzić do swoistego paradoksu i ułatwić "najeźdźcy" przeprowadzenie wrogiego przejęcia poprzez zmniejszenie jego zaangażowania finansowego koniecznego do nabycia pakietu kontrolnego. Z powyższych uwag należy wyciągnąć następujące wnioski. Emisja nowych akcji powinna być przeprowadzona tak, aby w całości została nabyta przez podmioty przyjazne spółce. W przeciwnym razie, ułatwi ona przejmującemu zdobycie większości z nich. Konieczne jest bardzo precyzyjne przygotowanie nowej emisji, a także zbadanie nastrojów akcjonariuszy i stopnia wierności spółce. Co więcej, należy właściwie wybrać sposób zastosowania omawianego środka obrony - tak, by premiował dotychczasowych akcjonariuszy. Wtedy będzie najskuteczniejszy.
Zagraniczne środki obrony - zatrute pigułki, Biały Rycerz
Podwyższenie kapitału zakładowego w celu obrony przed wrogim przejęciem jest szeroko stosowane za granicą, szczególnie w Stanach Zjednoczonych. Doświadczenia państw obcych wskazują, że świetnym rozwiązaniem może okazać się emisja akcji z prawem poboru po uprzywilejowanej cenie dla akcjonariuszy spółki-celu, czy nawet emisja tzw. akcji gratisowych. W Stanach Zjednoczonych popularnością cieszy się środek obrony o nazwie Biały Rycerz (ang. White Knight) Polega on na przyznaniu przyjaznemu partnerowi uprawnienia do nabycia akcji na preferencyjnych warunkach. Powszechne jest także zawieranie różnego rodzaju porozumień, na mocy których, akcje nowej emisji obejmowane są przez podmioty przyjazne spółce, np. spółkicórki, występujące W roli tzw. Białego Giermka (ang. White Squire).
Warta zauważenia jest także instytucja zatrutej pigułki (ang. poison pill), bardzo powszechnie stosowana na rynku amerykańskim. Zatruta pigułka w swej skrajnej postaci polegała na podwyższeniu kapitału zakładowego spółki z zastrzeżeniem prawa poboru nowych akcji, które mogło być wykonane na niezwykle korzystnych warunkach. W przypadku wrogiego przejęcia akcje te, były wykupywane przez spółkę-cel po wcześniej określonej cenie lub też zamieniane na inne akcje o szczególnych przywilejach dywidendowych. W efekcie, atakujący musiał ponieść ekstremalnie wysokie koszty transakcji, co pogarszało jej rentowność, a nawet mogło skutkować jego ekonomicznym unicestwieniem. Atakujący był zmuszony do "połknięcia zatrutej pigułki".
Obecnie pojęcie zatrutej pigułki odnosi się już do każdego zabiegu, który ma zwiększyć koszty wrogiego przejęcia. Celem tego środka obrony jest doprowadzenie do sytuacji, w której przejęcie spółki staje się tak kosztowne, że nawet jeśli "najeźdźca" posiada wystarczające środki finansowe, jego sukces nie jest pewny. Cechą zatrutych pigułek jest to, że są one stosowane tylko po zaistnieniu tzw. zdarzenia inicjującego – czyli np. po uzyskaniu przez dany podmiot określonego udziału w kapitale zakładowym. W Stanach Zjednoczonych istnieje kilkadziesiąt różnych form poison pills. W warunkach polskich nie mają one zastosowania, natomiast instytucja podwyższenia kapitału zakładowego w pewnym stopniu mogłaby pełnić rolę zatrutej pigułki.
Poison pill bardzo powszechnie stosowana jest na rynku amerykańskim
Jak podwyższyć kapitał zakładowy spółki akcyjnej?
Ustawodawca przewidział tryby zwykłe oraz tryby szczególne podwyższenia kapitału zakładowego spółki. Pierwsze z nich mogą być dokonane w trybie subskrypcji prywatnej, subskrypcji zamkniętej albo subskrypcji otwartej. Tryby szczególne zrealizować można w drodze warunkowego podwyższenia kapitału zakładowego oraz w granicach kapitału docelowego. Istnieje również pewna modyfikacja trybu zwykłego, czyli podwyższenie kapitału zakładowego ze środków spółki.
Do zwykłego podwyższenia kapitału zakładowego konieczna jest zawsze zmiana statutu spółki. Do podjęcia uchwały zmieniającej statut w przedmiocie podwyższenia kapitału zakładowego wymagana jest większość kwalifikowana trzech czwartych głosów oddanych, chyba że statut spółki przewiduje surowsze warunki. Wynika z tego, że wpis zmiany statutu do rejestru przedsiębiorców jest elementem konstytutywnym zwykłego podwyższenia kapitału zakładowego. Zgłoszenia zmiany statutu należy dokonać nie później niż po upływie trzech miesięcy od dnia powzięcia uchwały przez walne zgromadzenie. Przekroczenie tego terminu skutkuje niemożnością rejestracji uchwały. Warunkiem podwyższenia jest też opłacenie w co najmniej dziewięciu dziesiątych już istniejącego kapitału.
Jeżeli chodzi o sposób przeprowadzenia podwyższenia zwykłego, to może być ono dokonane w drodze zwiększenia wartości nominalnej akcji dotychczasowych albo poprzez emisję nowych akcji - co jest znacznie częściej spotykane. Pierwszy sposób oznacza, że cała kwota podwyższenia pozostaje w rękach dotychczasowych akcjonariuszy, a zmianie może ulec ich udział w ogóle kapitału zakładowego. Co istotne, nie dochodzi jednak do zmian w składzie osobowym akcjonariatu.
Gdy spółka zdecyduje się na emisję akcji nowych – czyli, gdy dojdzie do zwiększenia ogólnej liczby wyemitowanych przez spółkę akcji – możliwa jest zmiana zarówno w stanie osobowym. jak i w strukturze dotychczasowego akcjonariatu. Powyższy sposób podwyższenia kapitału zakładowego bywa nazywany "efektywnym", ponieważ dochodzi do realnego przysporzenia na rzecz spółki – jej majątek powiększa się o wniesione wkłady pieniężne lub niepieniężne tytułem pokrycia podwyższenia.
Przy omawianiu procesu podwyższenia zwykłego, warte objaśnienia jest pojęcie subskrypcji. Przez subskrypcję rozumie się tryb postępowania przy przeprowadzaniu nowej emisji akcji w związku ze zwykłym podwyższeniem kapitału zakładowego. Wyróżnić można trzy typy subskrypcji: prywatną, zamkniętą oraz otwartą.
Subskrypcja prywatna występuje, gdy objęcie nowych akcji nastąpi przez wcześniejsze złożenie oferty przez spółkę i jej przyjęcie na piśmie przez oznaczonego indywidualnie określonego adresata. Spółka zawiera więc umowę z przyszłym akcjonariuszem. Adresatami oferty mogą być zarówno dotychczasowi akcjonariusze, jak i osoby trzecie – spoza akcjonariatu. Zawsze, gdy spółka decyduje się na subskrypcję prywatną, konieczne jest wyłączenie prawa poboru dotychczasowych akcjonariuszy. Objęcie akcji następuje w zakresie oznaczonym w ofercie, nie zaś proporcjonalnie do posiadanych akcji aktualnym kapitale W zakładowym.
Subskrypcja zamknięta polega na zaoferowaniu akcji tylko tym akcjonariuszom, którym przysługuje prawo poboru, czyli prawo pierwszeństwa objęcia akcji w podwyższonym kapitale zakładowym. Pozwala więc ona dotychczasowym akcjonariuszom na zachowanie takiego samego udziału w kapitale zakładowym spółki po jego podwyższeniu. Nie dochodzi do zmiany struktury akcjonariatu oraz wpływu poszczególnych akcjonariuszy na sprawy spółki. Kapitał spółki nie ulega też rozwodnieniu. Kryterium, które odróżnia subskrypcję zamkniętą od prywatnej jest krąg osób, do których kierowana jest oferta.
Z subskrypcją otwartą mamy do czynienia, gdy akcje oferowane są w drodze ogłoszenia skierowanego do osób, którym nie służy prawo poboru. Oferta może więc dotyczyć zarówno akcjonariuszy bez poboru, jak i osób trzecich. prawa
Podwyższenie kapitału zakładowego ze środków spółki znacząco się różni od pozostałych sposobów. W spółce nie pojawiają się żadne dodatkowe aktywa, żadne dobra majątkowe nie zostają na spółkę przeniesione. Cały zabieg sprowadza się do pewnej operacji bilansowej – zmian zapisów w pasywach spółki w taki sposób, że środki własne spółki zostają przeniesione z jednej pozycji bilansu, gdzie były zapisane jako kapitały rezerwowe, do pozycji "kapitał zakładowy", pozostają zatem w majątku spółki. Konieczne jest podjęcie uchwały przez walne zgromadzenie akcjonariuszy oraz zmiana statutu. Walne zgromadzenie może przeznaczyć na podwyższenie kapitału zakładowego środki z kapitału zapasowego lub innych kapitałów rezerwowych utworzonych z zysku, jeżeli brak jest ograniczeń (np. statutowych) dotyczących dysponowania nimi na ten cel. Ponadto, wysokość tych środków może odpowiadać jedynie tej części kapitałów zapasowych i rezerwowych, która mogłaby zostać przeznaczona na wypłatę dywidendy. Akcjonariusze nabywają prawo - związane z kapitałem zapasowym i rezerwowym w podwyższonym kapitale w proporcji, w jakiej uczestniczą w kapitale zakładowym. Akcje nie wymagają ani objęcia, ani pokrycia przez nabywających akcjonariuszy, ponieważ omawiany rodzaj podwyższenia nie ma charakteru efektywnego - majątek spółki nie ulega przyrostowi.
Z punktu widzenia obrony przed wrogim przejęciem, znaczenie ma fakt, że skutkiem przeprowadzenia takiej operacji jest zwiększenie wiarygodności kredytowej spółki i jej rozmiarów kapitałowych. Podwyższenie kapitału zakładowego ze środków spółki może okazać się skutecznym środkiem obrony, ponieważ istnieje gwarancja, że do podwyższenia dojdzie niezależnie od zasobności dotychczasowych akcjonariuszy i niezależnie od wysokości podwyższenia. Najlepszym rozwiązaniem, mającym na celu zapobieżenie wrogiemu przejęciu, jest podwyższenie w tym trybie wartości nominalnej akcji – wówczas operacja nie będzie miała bezpośredniego wpływu na zwiększenie płynności akcji spółki-celu. Ze względu na fakt, że nie dojdzie do nowej emisji, nie pojawi się też możliwość obrotu prawami poboru, ani ryzyko ich nabycia przez najeźdźcę.
Jeżeli zaś chodzi o szczególne tryby podwyższenia kapitału zakładowego, to jednym z nich jest podwyższenie w ramach kapitału docelowego. Statut może przyznać zarządowi – na okres nieprzekraczający trzech lat - upoważnienie do podwyższenia kapitału zakładowego w granicach kapitału docelowego. Kapitał docelowy zabezpiecza spółkę przed niedojściem emisji do skutku, a także umożliwia pozyskanie środków dla spółki od inwestorów w optymalnej dla niej sytuacji – czyli wtedy, gdy akcje nowej emisji mogą osiągnąć najwyższą cenę emisyjną. Instytucja kapitału docelowego umożliwia spółce podjęcie szybkiej reakcji i podwyższenie kapitału zakładowego bez konieczności zwoływania walnego zgromadzenia akcjonariuszy. Inicjatywa i kompetencja do podwyższenia kapitału zakładowego w tym trybie należą więc do zarządu spółki. Podlega on jednak pewnym ograniczeniom: nie może wydawać akcji uprzywilejowanych, ani przyznawać uprawnień osobistych akcjonariuszom obejmującym emitowane akcje, a podwyższenie nie może być dokonane ze środków własnych spółki. Akcje mogą być emitowane zarówno w drodze subskrypcji otwartej, zamkniętej, jak i prywatnej.
Opisany tryb podwyższenia kapitału zakładowego może służyć jako skuteczny środek obrony spółki-celu, ponieważ operacja podwyższenia jest stosunkowo łatwa do przeprowadzenia i uzależniona tylko od zarządu. Jednak ze względu na wspomniane ograniczenia – niemożność podwyższenia w tym trybie kapitału zakładowego ze środków własnych spółki – przeprowadzenie całego zabiegu niejako z zaskoczenia dla atakującego, w wyprzedzeniu jego kroków, nie jest do końca możliwe - konieczne jest zebranie wkładów na akcje. Istnieje jednak duża szansa, że akcjonariusze zagrożonej spółki chętnie objęliby akcje nowej emisji, ze względu na możliwą zwyżkę ich notowań. Co więcej, nic nie stoi na przeszkodzie, by zarząd ustalił cenę emisyjną na stosunkowo niskim poziomie. Umożliwiłoby to objęcie akcji wszystkim dotychczasowym akcjonariuszom. Warto też rozważyć – na wypadek, gdyby atakujący uzyskał znaczny udział w spółce – wyłączenie lub ograniczenie prawa poboru i ulokowanie akcji nowej emisji w rękach przyjaznego, podmiotu który pełniłby role Białego Giermka.
Drugim szczególnym typem podwyższenia kapitału zakładowego jest warunkowe podwyższenie. Polega ono na rejestracji podwyższenia kapitału zakładowego jako wartości abstrakcyjnej, przed objęciem akcji nowej emisji. Podwyższenie takie jest czynnością warunkową, a do jego dokonania dochodzi po ziszczeniu się warunku zawieszającego - objęciu akcji przez osoby uprawione. Jednak z podwyższenia kapitału w tym trybie można skorzystać tylko w ściśle określonych prawem przypadkach. Warunkowemu podwyższeniu kapitału musi towarzyszyć wyłączenie prawa poboru dotychczasowych akcjonariuszy, ponieważ akcje mają trafić do uprawionych z innych tytułów. Ze względu na rygorystyczne ograniczenia, w realiach polskich, warunkowe podwyższenie kapitału zakładowego raczej nie uchodzi za skuteczny obrony przed wrogim przejęciem.
Emisja nowych akcji i prawo poboru
W przypadku podwyższenia kapitału zakładowego w drodze emisji nowych akcji, dotychczasowym akcjonariuszom przysługuje prawo poboru, czyli uprawnienie do objęcia akcji nowej emisji w stosunku do liczby akcji już posiadanych. Instytucja prawa poboru może być również wykorzystana w celu obrony spółki przed wrogim przejęciem. Choć jest to raczej trudne, warto mieć $na$ uwadze pewne możliwości.
Zdarza się, że celowe jest wyłączenie lub ograniczenie prawa poboru. Dzieje się tak przede wszystkim w sytuacjach fuzji, konwersji wierzytelności na akcje spółki lub chęci stworzenia możliwości dokapitalizowania przez inwestora strategicznego. Warto też zwrócić uwagę na taki zabieg w perspektywie zagrożenia spółki wrogim przejęciem. Wyłączenie prawa poboru z równoczesnym zastrzeżeniem objęcia akcji przez podmiot przyjazny spółce może być stosowane jako środek obrony przed nieprzyjaznym przejęciem i odstraszyć najeźdźce.
Do podjęcia uchwały o pozbawieniu akcjonariuszy prawa poboru wymagana jest większość co najmniej czterech piątych na walnym zgromadzeniu, a wyłączenie lub ograniczenie prawa poboru musi być wyraźnie zapowiedziane w porządku obrad walnego zgromadzenia. Zarząd musi też przedstawić walnemu zgromadzeniu pisemną opinię uzasadniającą wyłączenie prawa poboru, proponowaną cenę emisyjną akcji, bądź sposób jej ustalenia oraz uzasadnienie wyłączenia prawa poboru interesem spółki. W rzeczywistości podjęcie takiej uchwały może okazać się bardzo trudne lub nawet niemożliwe. Notowania akcji spółki-celu zagrożonej wrogim przejęciem najpewniej będą wzrastać, akcjonariusze liczą więc na zysk. Mało prawdopodobne, że będą głosować za pozbawieniem ich prawa poboru. Trudności dostarcza też kryterium interesu spółki – łatwo obalić tezę, że obrona przed wrogim przejęciem rzeczywiście leży w jej interesie. Należy mieć też na uwadze możliwość zaskarżenia takiej uchwały. Mimo opisanych przeszkód, które może napotkać spółka-cel, wyłączenie lub ograniczenie prawa poboru może służyć jako środek obrony przed wrogim przejęciem.
Instytucja subemisji jako polska wersja zatrutej pigułki
W procesie obrony spółki przed wrogim przejęciem możliwe jest również wykorzystanie instytucji subemisji. Można ją określić jako pod emisję, tj. emisję dokonywaną za pośrednictwem innego podmiotu, który musi spełniać wymogi stawiane emitentowi. Subemisja jest oparta na założeniu, że w uchwale o podwyższeniu kapitału zakładowego zastrzega się, że akcje nowej emisji będą obejmowane w całości przez instytucję finansową (subemitenta), z obowiązkiem oferowania ich następnie akcjonariuszom w celu umożliwienia im wykonania prawa poboru na warunkach określonych w tej uchwale. Objęcie akcji następuje więc za pośrednictwem subemitenta, a gdy nie doszłoby do objęcia wszystkich akcji przez uprawnionych, pozostałyby one w jego władaniu. Chodzi o uzależnienie możliwości skorzystania z prawa poboru od spełnienia się warunków określonych w uchwale.
Warunkiem takim mogłoby być np. określone zdarzenie inicjujące. Można w związku z tym zastosować dwa rozwiązania. Po pierwsze, możliwa jest regulacja, zgodnie z którą akcjonariusze mogliby wykonywać prawo poboru, jeżeli nie zajdzie wcześniej określone zdarzenie inicjujące. Z chwilą zajścia zdarzenia inicjującego, doszłoby do zawieszenia możliwości wykonania prawa poboru, aż do przywrócenia stanu poprzedniego, np. redukcji wysokości udziałów jednego z akcjonariuszy – atakującego w kapitale zakładowym i prawach głosu na walnym zgromadzeniu spółki-celu. Takie rozwiązanie jest atrakcyjne dla spółek, w których udział potencjalnego atakującego jest już wysoki i wciąż rośnie. Spółka skorzystałaby z ochrony subemitenta zaprzyjaźnionego podmiotu, który występowałby w roli Białego Giermka. Drugie rozwiązanie to takie, zgodnie z którym prawo poboru mogłoby być wykonywane tylko po zaistnieniu zdarzenia inicjującego, a do tego czasu możliwość wykonania prawa poboru byłaby zawieszona. Jest ono korzystniejsze dla spółek, w których udział najeźdźcy jest nieduży. Akcjonariusze mogliby wykonać przysługujące im prawo poboru – oznaczałoby to zastosowanie polskiej wersji zatrutej pigułki.
Można też wprowadzić zastrzeżenie uzależniające objęcie akcji w drodze subskrypcji zamkniętej od warunku. Po pierwsze, możliwe jest założenie, że akcjonariusze będą mogli objąć akcje nowej emisji dopiero z chwilą zaistnienia dokładnie określonego zdarzenia inicjującego. Tym sposobem również doprowadzono by do stworzenia zatrutej pigułki. Po drugie, może zakładać, że objęcie akcji nowej emisji jest dopuszczalne tylko dla tych akcjonariuszy, których udział w kapitale
zakładowym i ogólnej liczbie głosów na walnym zgromadzeniu nie przekroczył określonego progu. Atakujący nie mógłby więc wtedy objąć akcji nowej emisji, chyba że zdecydowałby się na zredukowanie swojego udziału. Jednak takie rozwiązanie z łatwością można zakwalifikować jako naruszające zasadę równouprawnienia akcjonariuszy. Gdyby wprowadzić oba warunki, środek obrony zyskałby na skuteczności.
Podsumowanie
Podwyższenie kapitału zakładowego nie jest zabiegiem ani szybkim, ani łatwym. Znaczenie ma też fakt, że zamiar podwyższenia kapitału zakładowego wymaga zmiany statutu spółki – dochodzi więc do jego ujawnienia, a to może dać najeźdźcy czas na podjęcie stosownych kroków. Wadą wszystkich środków obrony związanych z podwyższeniem kapitału zakładowego spółki jest to, że powodują one nieodwracalne zmiany w strukturze kapitałowej spółki. Jest to szczególnie odczuwalne przez spółki, które wcale nie mają pewności czy stały się obiektem zainteresowań najeźdźcy i czy w istocie są zagrożone wrogim przejęciem. Podwyższenie kapitału zakładowego stwarza szerokie możliwości podjęcia obrony przez zagrożoną spółkę. Niezależnie jednak, na który z opisanych środków spółka by się zdecydowała, wszystkie mają one poważne wady – ich zastosowanie jest czasochłonne, wymaga podjęcia wielu działań, a rezultaty są niepewne.
oprac.: Anna Dzik / Taylor Wessing e|n|w|c
TaylorWessing einiwic kneatahany
$\left($
Wrogie przejęcie spółki akcyjnej: jak się chronić? Cz.4
Zastanawiając się nad możliwymi do zastosowania środkami obrony w obliczu zagrożenia spółki wrogim przejęciem, warto pomyśleć o zmniejszeniu liczby dostępnych w obrocie akcji spółki-celu. Aby wrogie przejęcie miało szanse dojść do skutku, konieczne jest, by na rynku dostępna była odpowiednia ilość akcji spółki mającej być przedmiotem ataku. Odpowiednia, czyli taka, która wystarczy, by uzyskać większość głosów na walnym zgromadzeniu.
Szanse wrogiego przejęcia są tym większe, im większa jest płynność akcji spółki-celu. Dlatego też zagrożone przejęciem spółki często podejmują działania zmierzające do ograniczenia dostępności ich akcji lub też dążą do tego, by akcje posiadały podmioty, co do których istnieje pewność, że nie zgodzą się na warunki stawiane w wezwaniu. Można to osiągnąć na trzy sposoby – poprzez nabywanie akcji spółki-celu, umorzenie akcji spółki-celu oraz stworzenie stabilnei bazy jej akcjonariatu.
Nabywanie akcji spółki-celu może być dokonywane samodzielnie przez zainteresowaną spółkę-cel, przez spółkę lub inny podmiot związany stosunkiem zależności organizacyjnej lub kapitałowej ze spółką-celem, jak również przez spółki "zaprzyjaźnione" ze spółką-celem.
Nabywanie akcji własnych przez spółkę
Nabywanie akcji własnych przez spółkę zmniejsza ich ogólną dostępność. Prowadzi to do wzrostu notowań akcji pozostałych w obrocie, w konsekwencji czego, przejęcie staje się bardziej kosztowne i mniej opłacalne dla "najeźdźcy". Na gruncie polskich regulacji prawnych, co do zasady, spółka akcyjna nie może nabywać akcji własnych, czyli akcji wyemitowanych przez siebie, a znajdujących się w posiadaniu osób trzecich. Przepisy przewidują jednak wyjątki od powyższej zasady. W art. 362 § 1 k.s.h. enumeratywnie wskazano przypadki, w których nabywanie akcji własnych przez spółkę jest możliwe. Interesujące z punktu widzenia obrony spółki przed wrogim przejęciem są następujące sytuacje. Po pierwsze, nabycie akcji w celu zapobieżenia bezpośrednio zagrażającej spółce poważnej szkodzie, o ile wartość nominalna takich akcji nie przekroczy 20% kapitału zakładowego spółki. Po drugie, nabywanie akcji w celu ich umorzenia, a także nabywanie na podstawie i w granicach upoważnienia udzielonego przez walne zgromadzenie, przy czym upoważnienie takie powinno określać warunki nabycia, w tym maksymalną liczbę akcji do nabycia, okres upoważnienia (który nie może przekraczać pięciu lat) oraz maksymalną i minimalną wysokość zapłaty za nabywane akcje, jeżeli nabycie następuje odpłatnie.
Celem wprowadzenia powyższych ograniczeń jest zapobieżenie sytuacji, w której spółka stawałaby się swoim własnym wspólnikiem, co mogłoby prowadzić do podporządkowania interesów spółki interesom członków zarządu. Czynność prawna dokonana z naruszeniem zakazu nabywania akcji własnych przez spółkę jest ważna, jeżeli doszło do wydania akcji spółce lub spółce zależnej. Natomiast sankcją za naruszenie takiego zakazu jest to, że spółka lub spółka zależna nie mogą wykonywać z takich akcji praw udziałowych, przede wszystkim prawa głosu. Co więcej, akcje takie powinny zostać zbyte w ciągu roku od dnia nabycia. Gdyby jednak do zbycia nie doszło, zarząd ma obowiązek przeprowadzić tzw. sankcyjne umorzenie akcji, które odbywa się bez zwołania walnego zgromadzenia i wymaga jedynie uchwały zarządu w formie aktu notarialnego. Ponadto, zarząd podlega odpowiedzialności karnej za dopuszczenie do nabycia własnych akcji przez spółkę wbrew przepisom prawa.
Jak chronić się przed wrogim przejęciem?
Jak już wspomniano, dopuszcza się nabycie akcji własnych przez spółkę w celu zapobieżenia bezpośrednio zagrażającej spółce szkodzie. Ze względu na klauzulę generalną "bezpośrednio zagrażająca spółce szkoda", pojawia się pytanie jak sprecyzować pojęcie szkody, sytuacje, w których szkoda jest poważna oraz cechę bezpośredniości zagrożenia. Przyjmuje się, że pojęcie szkody powinno być interpretowane bardzo szeroko. Nie chodzi więc wyłącznie o materialny uszczerbek majątkowy czy utracony zysk, ale również o wszelkie zagrożenia o charakterze organizacyjnym, niemajątkowym, a więc także wszelkie stany faktyczne i prawne stwarzające zagrożenie dla funkcjonowania spółki. W związku z tym, przeprowadzenie operacji wrogiego przejęcia również mieści się w zakresie tej definicji. Jeżeli chodzi o bezpośredniość zagrożenia, to zachodzi ona, gdy pomiędzy zagrożeniem, a szkodą istnieje związek przyczynowo-skutkowy. Natomiast ocena, czy szkoda jest poważna, nie jest obiektywna. Należy więc zestawić jej potencjalne rozmiary z wartością dobra chronionego, by określić proporcje pomiędzy szkodą, a stanem majątkowym.
Umorzenie akcji
Do obrony spółki przed wrogim przejęciem wykorzystać można również instytucję umorzenia akcji. Jak już wspomniano, jednym z odstępstw od zasady zakazu nabywania akcji własnych przez spółkę jest ich nabywanie celem umorzenia. Umorzenie akcji to czynność spółki, której efektem jest prawna likwidacja, tj. unicestwienie niektórych lub wszystkich akcji w kapitale zakładowym za wynagrodzeniem lub bez wynagrodzenia.
Istnieją trzy sposoby umarzania akcji, tj. umorzenie dobrowolne, umorzenie przymusowe oraz umorzenie automatyczne, które dochodzi do skutku w następstwie zajścia określonych zdarzeń.
Umorzenie dobrowolne odbywa się za zgodą akcjonariusza. Zgoda musi być wyrażana przy każdej czynności umorzenia w drodze nabycia przez spółkę, jednak w jednym roku obrotowym może dojść tylko do jednego umorzenia. Przy okazji omawiania instytucji umorzenia dobrowolnego, warto zauważyć, że w przypadku spółek publicznych, istnieje obowiązek niezwłocznej zapłaty ceny za akcje nabywane celem umorzenia. Jeżeli akcje są nabywane w trybie ogłoszenia wezwania do zapisywania się na sprzedaż lub zamianę akcji, transakcja nabycia akcji objętych zapisami złożonymi w ramach wezwania powinna nastąpić nie później niż w ciągu trzech dni roboczych po upływie terminów przyjmowania zapisów. Spółka publiczna ma więc obowiązek zapłaty ceny za akcje niemal równocześnie z ich nabyciem, co jest niezwykle istotne z punktu widzenia obrony spółki przed wrogim przejęciem umożliwia szybkie usunięcie z rynku akcji zagrożonej spółki. Główną funkcją – w kontekście obrony spółki-celu - dobrowolnego umorzenia akcji jest zmniejszenie liczby dostępnych w obrocie akcji, a co za tym idzie, prawdopodobieństwa nabycia ich przez atakującego.
Umorzenie przymusowe następuje wbrew woli akcjonariusza posiadającego umarzane akcje. W tym przypadku nie dochodzi do wcześniejszego nabycia akcji przez spółkę. Przesłanki i tryb umorzenia przymusowego muszą być dokładnie określone w statucie spółki. Określając reguły umorzenia przymusowego akcjonariusze wyrażają niejako blankietową zgodę na przeprowadzenie takiej operacji, co może prowadzić do usunięcia ich ze spółki wbrew ich woli. Z tego względu przymusowe umorzenie akcji zawsze musi być przedmiotem uchwały walnego zgromadzenia. To właśnie podjęcie takiej uchwały prowadzi do utraty bytu prawnego przez akcje. Umorzenie przymusowe zawsze wymaga wypłaty wynagrodzenia – ekwiwalentu – dla
odpowiedniego akcjonariusza. Przepisy wprowadzają minimalną kwotę umorzeniową wynagrodzenie nie może być niższe od wartości przypadających na akcję aktywów netto, wykazywanych w sprawozdaniu finansowym za ostatni rok obrotowy, pomniejszonych $\circ$ kwote przeznaczoną do podziału między akcjonariuszy.
Należy rozróżnić umorzenie przymusowe od umorzenia "sankcyjnego". To drugie występuje, gdy w statucie umieszczono konstrukcję przewidującą wykluczenie akcjonariusza ze spółki, poprzez umorzenie jego akcji, w określonych przypadkach - takich jak np. podjęcie działalności konkurencyjnej, działanie na szkodę spółki. Umorzenie akcji jest wówczas swoistą sankcja za niezachowanie pewnych standardów W spółce.
Umorzenie automatyczne następuje w razie ziszczenia się określonego zdarzenia. Zdarzenie to musi być wskazane w statucie - może być to np. upływ terminu. W tym przypadku nie dochodzi do podjęcia uchwały przez walne zgromadzenie. Pozwala to na zdecydowaną reakcję spółki na niepożądane zachowania. Warto zauważyć, że dzięki temu akcjonariusze większościowi nie mają wpływu na dojście umorzenia do skutku, brak jest też możliwości zaskarżenia takiego rozstrzygnięcia.
Umorzenia akcji dokonuje się z różnych względów. W kontekście obrony spółki przed wrogim przejęciem znaczenie mają następujące kwestie. Po pierwsze, umorzenie akcji można wykorzystać jako metodę zapobieżenia niepożądanym zmianom składu osobowego akcjonariatu spółki. Możliwe są tu dwie sytuacje, Pierwsza, gdy statut przewiduje przymusowe umorzenie akcji, które mogłyby być przejęte przez osoby trzecie w drodze egzekucji lub spadkobrania po śmierci akcjonariusza - odnosi się to tylko do akcji imiennych. Druga, gdy akcjonariusz co prawda chce wystąpić ze spółki, ale zależy mu, by uniknąć poszukiwania nabywcy akcji - umorzenie stanowi dla niego alternatywę i następuje na jego wniosek. Po drugie, umorzenie (przymusowe) akcji może być również wykorzystane jako metoda wykluczenia akcjonariusza ze spółki. Możliwość taką stwarza wprowadzenie do statutu klauzuli określającej przypadki, w których dochodzi do umorzenia akcji znajdujących się w posiadaniu akcjonariusza, z którym związane są takie okoliczności. Umorzenie akcji własnych może też służyć spółkom, których akcje są niedowartościowane. Zabieg taki zmniejsza ich dostępność na rynku, co powoduje wzrost notowań giełdowych. Umorzenie akcji można także wykorzystać jako sposób umożliwiający wyrównanie straty bilansowej spółki, ponieważ W ten sposób spółka obniża swoje pasywa.
Jeśli chodzi o zastosowanie przymusowego i automatycznego umorzenia akcji w obronie przed wrogim przejęciem, to na uwadze należy mieć pewne ograniczenia. Trudności dostarcza wymóg, by statut spółki przewidywał możliwość umorzenia już w chwili obejmowania akcji przez pierwotnych akcjonariuszy. Nadzieje związane z obroną spółki przed atakującym, można więc pokładać raczej w instytucji umorzenia dobrowolnego – przy jej zastosowaniu nie powstaje żaden spór pomiędzy spółką, a akcjonariuszem. Warto również pamiętać o ograniczeniach dotyczących nabywania akcji własnych przez spółkę – ich wartość nominalna nie może przekraczać 20% kapitału zakładowego spółki, przy uwzględnieniu wartości nominalnej pozostałych akcji własnych, które nie zostały przez spółkę zbyte. Przekroczenie tego limitu może skutkować ewentualną odpowiedzialnością członków zarządu oraz powstaniem obowiązku zbycia odpowiedniej liczby akcji. Co więcej, umorzenie akcji nabytych w tym celu może mieć miejsce tylko raz w roku obrotowym.
Nabywanie akcji spółki przez podmiot sprzymierzony
W sytuacji zagrożenia wrogim przejęciem spółka, w pewnym zakresie, mogłaby wykorzystać również tzw. ochronę przez autokontrolę – co jest strategią bardzo popularną za granicą.
Polega ona na rozbudowie struktury holdingowej spółki-celu poprzez zakup jej akcji przez spółki zależne. W konsekwencji akcjonariuszami większościowymi spółki-celu stają się spółki, nad którymi sprawuje ona bezpośrednio lub pośrednio kontrolę. W takiej sytuacji spółka-cel mogłaby sprawować więc kontrolę nad samą sobą (ang. self-management). Polskie regulacje zrównują jednak sytuacje nabycia akcji własnych przez spółkę z nabyciem ich przez spółkę dominującą lub spółdzielnię zależną – podmioty te mogą nabywać akcje na takich zasadach jak sama spółka. Identycznym ograniczeniom poddane zostało również nabycie akcji własnych spółki przez osobę trzecią, działającą na rachunek spółki. Przy obliczaniu udziału akcji własnych w kapitale zakładowym spółki uwzględnia się wartość akcji znajdujących się w posiadaniu wymienionych podmiotów. Ze względu na powyższe regulacje, użycie tego środka obrony w warunkach polskich jest ograniczone i może być stosowane tylko w takim zakresie, jak nabycie akcji własnych przez spółkę. Uzasadnieniem dla ewentualnego użycia prezentowanej strategii, mogłoby być jedynie ukrycie na jakiś czas zamiarów obronnych spółki, co mogłoby uśpić czujność "najeźdźcy".
Akcje spółki-celu mogą być nabywane przez podmioty z nią sprzymierzone. Takie działania mogą być podejmowane na skutek wyraźnego polecenia spółki-celu lub z własnej inicjatywy. Akcje mogą być nabywane prewencyjnie – by stworzyć stabilną bazę akcjonariatu i zapobiec wrogiemu przejęciu w przyszłości, ale także już po powstaniu zagrożenia przejęciem. Skutkiem takich działań powinno być nagromadzenie akcji zagrożonej spółki w rękach podmiotów jej przyjaznych, co uniemożliwiłoby dokonanie wrogiego przejęcia. Taka strategia została stworzona we Francji, gdzie była szeroko stosowana w latach osiemdziesiątych ubiegłego stulecia. Jeżeli chodzi o charakter powiązań pomiędzy spółką-celem, a podmiotami przyjaznymi, to mogą one przybrać dwie postaci.
Mogą być to powiązania o charakterze stricte ekonomicznym – w takiej sytuacji od polityki prowadzonej przez jedną ze spółek zależy funkcjonowanie pozostałych podmiotów, które są jej interesariuszami. Grupa spółek jest wówczas podporządkowana ekonomicznie spółce wiodącej, dlatego są one zainteresowane niedojściem wrogiego przejęcia do skutku.
Po drugie, możliwe są powiązania będące rezultatem zawartych wcześniej umów. Chodzi tu o wielostronne porozumienia pomiędzy zainteresowanymi - potencjalnie zagrożonymi wrogim przejęciem – spółkami, na mocy których spółki wchodzą wzajemnie w posiadanie znacznych pakietów swoich akcji (ang. cross-shareholding agreements). Zazwyczaj określa się minimalną i maksymalną liczbę akcji, które mogą zostać objęte przez stronę porozumienia i wprowadza się zastrzeżenie, że zbycie akcji będzie możliwe tylko za obopólną zgodą. Ustawodawstwa krajowe poszczególnych państw znacząco ograniczają możliwość zawierania opisanych porozumień. Jeśli chodzi o regulacje polskie w tym zakresie, to ogólna zasada zakazująca nabywania akcji własnych przez spółkę, nie jest przeszkodą w nabywaniu ich przez podmioty, które nie są zdominowane przez spółkę i czynią to na własny rachunek. Możliwe jest więc nabywanie akcji spółki-celu przez przyjazne jej osoby trzecie. Sprzymierzeńcy mogą wykupić akcje spółki zagrożonej na jej prośbę lub z własnej inicjatywy. Podmiotami przyjaznymi mogą być zarówno spółki zależne, jak również osoby fizyczne, pozostające ze spółką w ścisłym stosunku. Jeżeli "ścisłe stosunki" nie spełniają przesłanek stosunku zależności, o którym mowa w art. 4 § 1 pkt 4 k.s.h., to taki podmiot może nabywać akcje spółki zagrożonej. Jeżeli natomiast spółka-cel jest spółką dominującą, to znajdą tu zastosowanie ograniczenia właściwe dla nabywania akcji własnych.
W praktykach państw zagranicznych istnieją duże różnice w regulacjach dotyczących nabywania akcji własnych przez spółkę. W państwach europejskich regulacje prawne ograniczają lub nawet uniemożliwiają takie działania, w przeciwieństwie do regulacji amerykańskich, gdzie istnieje większa swoboda w tym zakresie. W konsekwencji, w praktyce amerykańskiej wykształciło się wiele środków obrony przed wrogim przejęciem związanych
z nabywaniem akcji własnych przez spółkę. Wspomniane ograniczenia istniejące w polskim porządku prawnym sprawiają, iż środki te nie mają zastosowania w kształcie stworzonym i prezentowanym na rynku amerykańskim. W warunkach polskich na największą uwagę zasługuje nabywanie akcji własnych w celu zapobieżenia bezpośrednio zagrażającej spółce poważnej szkodzie. Skuteczność tego zabiegu jest jednak ograniczona przez ilość akcji, jakie spółka może nabyć w ten sposób. Jeśli chodzi o prewencyjne nabycie celem umorzenia, to przeprowadzenie umorzenia przymusowego i automatycznego może okazać się skuteczne, choć dostarcza pewnych trudności proceduralnych. Niezależnie od tego, na jaki środek obrony zdecyduje się spółka, warto "wzmocnić" jego skuteczność poprzez umieszczenie w statucie odpowiednich regulacji o naturze zabezpieczającej.
oprac.: Anna Dzik / Taylor Wessing e|n|w|c
TaylorWessing CITIWIC Environment
Czytaj także:
-
Wrogie przejęcie spółki akcyjnej: jak się chronić?
-
Wrogie przejęcie spółki akcyjnej: jak się chronić? Cz.2
-
Wrogie przejęcie spółki akcyjnej: jak się chronić? Cz.3
Wrogie przejęcie spółki akcyjnej: jak się chronić? Cz.5
Akcja, jako prawo o charakterze majątkowym, może być przedmiotem rozporządzeń. Zbywalność akcji to jedna z najważniejszych cech spółki akcyjnej jako spółki kapitałowej oraz podstawowy sposób wyjścia akcjonariusza ze spółki. Dopuszczalne jest jednak wprowadzenie pewnych ograniczeń zbywalności akcji, co może okazać się szczególnie przydatne w kontekście obrony spółki przed wrogim przejęciem.
Celem ich wprowadzania jest - podobnie jak przy działaniach mających zmniejszyć liczbę akcji dostępnych w obrocie - zmniejszenie płynności akcji. Dzięki zastosowaniu odpowiednich zabiegów, nawet w sytuacji, gdy akcjonariat jest znacznie rozproszony i skłonny zaakceptować warunki wezwania, zbycie akcji może okazać się bezskuteczne względem spółki lub przynajmniej nieopłacalne dla zbywającego akcjonariusza.
Należy rozróżnić trzy rodzaje ograniczeń rozporządzania akcjami. Po pierwsze, na uwagę zasługują ograniczenia statutowe. Od nich należy odróżnić ograniczenia wynikające z pozastatutowych umów akcjonariuszy. Trzecią kategorią są zaś ograniczenia ustawowe, które mają za zadanie ochronę bezpieczeństwa obrotu – ich przykładem może być choćby zakaz rozporządzania akcją przed wpisem spółki do rejestru. Z punktu widzenia obrony spółki przed wrogim przejęciem, na największą uwagę zasługują dwa pierwsze rodzaje ograniczeń.
Statutowe ograniczenia rozporządzalności
Na wstępie należy podkreślić, że rozporządzenie jest pojęciem szerszym od zbycia. Na rozporządzenie akcją składa się jej zbycie – rozumiane jako przeniesienie własności - oraz inne rozporządzenia – np. zastawienie, ustanowienie prawa użytkowania, wydzierżawienie. Zbycie akcji polega na przeniesieniu praw z akcji przez akcjonariusza na rzecz osoby trzeciej, która staje się podmiotem inkorporowanych praw W akcji.
Możliwość wprowadzenia do statutu spółki ograniczeń rozporządzeń akcji stanowi wyjątek od zasady zbywalności. Ograniczenia takie mogą dotyczyć wyłącznie akcji imiennych. Co istotne, mogą one obowiązywać bezterminowo – nie uniemożliwiają bowiem całkowicie rozporządzania akcjami. Przy wprowadzaniu omawianych regulacji do statutu konieczne jest zachowanie ostrożności. Zbyt surowe warunki rozporządzania akcjami mogą zostać uznane za sprzeczne z naturą spółki akcyjnej i dobrymi obyczajami. Statutowe ograniczenie rozporządzalności akcjami musi być wyraźne – w przeciwnym razie będzie bezskuteczne wobec spółki. Niemożliwe jest więc ustanowienie takiego ograniczenia ad hoc na walnym zgromadzeniu. Nawet jeżeli uchwała walnego zgromadzenia wprowadzałaby odpowiednią zmianę statutu, zmiana ta będzie skuteczna dopiero od chwili jej rejestracji. Ze względu na treść bezwzględnie obowiązującego art. 337 § 1 k.s.h, który stanowi, że akcje są zbywalne, niemożliwe jest ani czasowe, ani absolutne wyłączenie zbywalności akcji spółki. Konsekwencją zawarcia w statucie odmiennych rozwiązań jest ich nieważność. Co istotne, możliwość wprowadzenia wspomnianego ograniczenia zbywalności, dotyczy tylko akcji imiennych. Niemożliwe jest statutowe ograniczenie rozporządzalności akcjami na okaziciela, co znacząco zmniejsza zakres zastosowania omawianego środka obrony - spółki publiczne uczestniczące w obrocie giełdowym nie będą mogły z niego skorzystać, ponieważ do obrotu giełdowego wprowadza się tylko akcje na okaziciela, których zbywalność nie podlega żadnym ograniczeniom. Ograniczenia rozporządzalności akcjami mogą mieć dwojaki charakter: rozporządzenie akcjami może być uzależnione od zgody spółki albo ograniczone w inny sposób.
Jak chronić spółkę przed wrogim przejęciem?
Konieczność uzyskania zgody spółki
Kodeksowy sposób ograniczenia rozporządzalności polega na wprowadzeniu do statutu spółki postanowień nakładających obowiązek udzielenia zgody przez spółkę na zbycie akcji. Należy podkreślić, że omawiane ograniczenie dotyczy wyłącznie zbycia akcji – co za tym idzie, nie obejmuje swym zakresem obciążania akcji ograniczonymi prawami rzeczowymi (zastawem, użytkowaniem). Co do zasady zgoda udzielana jest przez zarząd. Statut może jednak wprowadzić inne postanowienia i przenieść tę kompetencję na inny organ spółki, np. radę nadzorczą czy walne zgromadzenie albo nawet na konkretnego akcjonariusza, przyznając mu uprawnienia osobiste w tym zakresie. Zgoda powinna być udzielona w formie pisemnej pod rygorem nieważności. Gdy zgody udziela organ spółki, konieczne jest uprzednie podjęcie uchwały w tym przedmiocie. Jednak samo podjęcie stosownej uchwały wcale nie jest równoznaczne z wyrażeniem zgody lub jej brakiem – ewentualna zgoda skuteczna jest dopiero od chwili, gdy zostanie ona zakomunikowana adresatowi (nabywcy lub zbywcy) w taki sposób, że mógł on zapoznać się z jej treścią.
W sytuacji gdy spółka nie udzieli zgody na zbycie akcji, jest ona zobowiązana do wskazania innego nabywcy. W przeciwnym wypadku, akcjonariusz byłby "więźniem" spółki, co byłoby sprzeczne nie tylko z naturą spółki akcyjnej, ale również z zakazem wyłączenia zbywalności akcji. Statut powinien dokładnie określać termin wskazania nabywcy, cenę albo sposób jej ustalenia albo termin zapłaty.
W sytuacji, o której mowa, dopuszczalne jest wskazanie samej spółki jako nabywcy akcji, jednak konieczne jest spełnienie przesłanek uzasadniających i dopuszczających nabycie akcji własnych przez spółkę – co swoją drogą, byłoby niezwykle korzystne z punktu widzenia obrony przed wrogim przejęciem (o wykorzystaniu instytucji nabycia akcji własnych przez spółkę była mowa w artykule.
Statut powinien dokładnie określać termin na wskazanie nabywcy, jednak nie może być on dłuższy niż dwa miesiące od dnia zgłoszenia spółce zamiaru przeniesienia akcji. Gdy spółka nie wskaże nabywcy po upływie odpowiedniego terminu, akcjonariusz staje się wolny. To samo dotyczy sytuacji, gdy spółka co prawda wskazała nabywcę, jednak nie zdecydował się on na nabycie akcji.
Natomiast sytuacja, w której akcjonariusz zdecyduje się zbyć akcje bez uzyskania wymaganej zgody, spowoduje bezskuteczność takiej czynności. Należy podkreślić, że czynność wówczas jest ważna, a mamy tylko do czynienia z jej bezskutecznością zawieszoną. Zbycie jest bezskuteczne zarówno wobec spółki, jak i w stosunkach między stronami. Czynność taka może zostać następczo konwalidowana – po uzyskaniu zgody spółki.
Inne ograniczenia rozporządzalności
Statut może ograniczać sposoby rozporządzalności akcjami również na inne sposoby. Jednym z nich jest sformułowanie szczególnych kryteriów przedmiotowych lub podmiotowych, które winien spełniać nabywca. Mogą być one sformułowane pozytywnie albo negatywnie. Pozytywne powinny wskazywać cechy potencjalnego nabywcy – np. posiadanie określonych kwalifikacji zawodowych, obywatelstwa, środków finansowych, przynależność do pewnej grupy osób. Warunkiem, który często stawia się potencjalnym akcjonariuszom, jest nieprowadzenie działalności konkurencyjnej wobec spółki. Trudności dostarcza jednak zastosowanie powyższego do spółek publicznych, nawet
jeśli ograniczenia dotyczyłyby tylko akcji imiennych, niedopuszczonych do publicznego obrotu. Możliwe jest to natomiast w spółkach rodzinnych, czy ściśle wyspecjalizowanych. Negatywny sposób sformułowania kryteriów wyklucza możliwość nabycia akcji przez osoby legitymujące się danymi cechami. Bardzo korzystne z punktu widzenia obrony spółki przed wrogim przejęciem, mogłoby się okazać zastrzeżenie, że nabywcą akcji nie może być podmiot, który w wyniku planowanego nabycia akcji osiągnie lub przekroczy pułap głosów na walnym zgromadzeniu, czy prowadzi działalność konkurencyjną wobec spółki.
Należy pamiętać, że wszelkie kryteria podlegają ocenie przez pryzmat natury spółki akcyjnej i dobrych obyczajów. Muszą być też zgodne z zasadami współżycia społecznego oraz zasadami uczciwości kupieckiej. Nie mogą być dyskryminujące ani wobec określonych grup podmiotów, ani wobec określonych grup społecznych, czy gospodarczych. Muszą też stanowić odzwierciedlenie statutowych celów spółki oraz przedmiotu jej działalności – powinny być racjonalnie uzasadnione.
Ograniczenia nie mogą też doprowadzać do tego, że w praktyce obrót akcjami stanie się niemożliwy, np. poprzez silne zawężenie kręgu akcjonariuszy. Sankcja za naruszenie tych wymogów jest surowa - nieważność postanowień statutu sprzecznych ze wspomnianymi zasadami.
Rozporządzenie akcjami z naruszeniem omawianego typu ograniczeń, skutkuje bezskutecznością względem spółki. Wywołuje więc ono takie same skutki, jak opisane wyżej rozporządzenie akcjami bez wymaganej zgody określonego podmiotu. Różnicą między naruszeniem tych dwu typów ograniczeń jest to, że w tym przypadku konwalidacja wadliwej czynności prawnej jest niemożliwa - co jest korzystne z perspektywy obrony spółki przed atakującym, jak również to, że władze spółki są zwolnione z obowiązku poszukiwania alternatywnego nabywcy akcji.
oprac.: Anna Dzik / Taylor Wessing e|n|w|c
TaylorWessing einiwic southern